| Każdy z nas wie, że na nurkowanie nocne, które jest niesamowitą przygodą, obowiązkowo powinien zabrać latarkę główną oraz zapasową. Te latarki możemy również wykorzystywać podczas zwykłych nurkowań a to by zajrzeć do jakiejś wnęki, dziury,groty lub np. w kamieniołomach, gdzie im głębiej -tym ciemniej. Jednak to nie wszystko. Warto zastanowić się nad czymś jeszcze, nad jakimś małym sygnalizatorem świetlnym markerem na plecy. Po co? Taka mała rzecz z tyłu, przyczepiona albo do butli lub jacketu w łatwy sposób umożliwia odnalezienie nas lub partnera w sytuacji,kiedy stracimy go z oczu, gdy zgaśnie latarka lub w innych sytuacjach. Podczas nurkowań nocnych pewnie nie raz przypinaliście sobie światła chemiczne. Światło chemiczne jest to jednorazowe źródło światła zbudowane z plastikowego pojemnika zawierającego dwie odizolowane od siebie ciecze, które po wymieszaniu się zaczynają świecić. Wystarczy "połamać" patyczek aby cieszyć się jego blaskiem w zależności od modeli 5 minut do 12 godzin. Mamy na rynku wiele barw świateł chemicznych: czerwone, pomarańczowe, różowe, żółte, niebieskie itp. Porządne takie światło chemiczne- to wydatek około 10zł. Można nabyć też zestaw "pałeczek świetlnych" w sklepach ogrodniczych po około 24 zł, jest tam ich sporo, różnią się jednak tym, że są bardzo cieniutkie, ale wystarczą takie 3 aby efekt był zadowalający. Taki rodzaj oświetlenia jako marker jest dobry, ale niestety jednorazowy. Nie mniej jednak spełnia minimalne wymagania.Jego minusem mimo wszystko jest to, że z dużej odległości ciężko jest dojrzeć je pod wodą. Chyba, że mamy idealne warunki nurkowe, wtedy jest ok. Marker led ze światłem stałym typu Auatec Led ( cena około 29zł ) - jest to rzecz bardzo fajna, daje podobny efekt do światła chemicznego i nie jest jednorazowe. Niestety ich budowa jest bardzo prosta i wbrew pozorom delikatna. W naszym Centrum stosowaliśmy je i niestety - nie sprawdziły się. Światło jakie dają jest bardzo zbliżone do chemicznego a ponieważ to led na baterie -powinno być znacznie lepsze. Kolejnym minusem był fakt iż urządzenie to długo nie pożyło, po paru nurkowaniach przestało działać. Jeden- bez żadnej przyczyny a drugi - prawdopodobnie został zalany, ale do dziś nie mamy zielonego pojęcia jak to się mogło stać. Być może markery ledowe innych firmy są lepsze, ale na razie nie testowaliśmy ich. Podsumowując mogło by być lepiej.
Błyskacz, stroboskop, combiflash (cena około 100zł do 170zł) jest to urządzenie które z jednej strony posiada doskonale widoczne światło błyskowe, a po jego drugiej stronie znajduje się mała latarka. Muszę przyznać, że odkąd nurkuję, mój combiflash nigdy mnie nie zawiódł. Mamy tutaj do czynienia z silnym rozbłyskiem jasnego światła, którego nie sposób przegapić. Mając coś takiego na plecach, możemy być w 100% pewni tego, że nasz partner zawsze nas zauważy. Z latarki, która jest wbudowana w takiego błyskacza można korzystać, ale jest to tak naprawdę dodatek. Najważniejsze są tutaj impulsy świateł błyskające w odstępach około 2s dzięki którym jesteśmy widoczni. Pomimo dużej ceny, warto w niego zainwestować. Na pewno się nie zawiedziemy.
W tym krótkim artykule chciałem przybliżyć Wam co warto mieć ze sobą podczas nurkowań w nocy lub z ograniczoną widocznością. Takie gadżety zwiększają nasze bezpieczeństwo i są bardzo praktyczne.Podsumowując: na pierwszym miejscu znajduje się Błyskacz, który nie ma sobie równych. Jeśli go nie mamy, warto wtedy pomyśleć nad światłami chemicznymi które sprawią, że nasze nurkowanie będzie weselsze i bardziej kolorowe. Niestety marker led w naszych testach wypadł bardzo słabo, a szkoda bo jest to rzecz ,która mogłaby być fajnym sygnalizatorem.
|